Pierwsze wróżby jakie się pojawiały na przestrzeni wieków.

| |

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Cztery żywioły- ognia, wody, powietrza i ziemi stanowiły podstawę 4 gatunków sztuki wróżbiarskiej.

 

 

 
Wróżenie z ognia- piromancja
 
Wróżenie wizualne odbierane podczas obserwacji płomienia służy od wieków do celów wróżbiarskich. Szybki i buchający ogień uznawany był za korzystny znak, jednak gdy ogień tlił się i był nieregularny stanowił niepomyślny omen.
W przepowiedniach używano również dymu. Zbyt silny dym przy małym ogniu to nieprzychylna wróżba. Dym który unosił się pionowo był dobrym znakiem.
   
 
Wróżenie z powietrza- aeromancja
 
Gdy obserwowano kierunek wiatru wiejącego w momencie dokonywania przepowiedni wyciągano wnioski dotyczące przyszłości.
Wiatr który wiał ze wschodu mówił o szczęściu
Wiatru wiejący z południa przepowiadał wyjawienie jakiejś tajemnicy
Gdy wiało z zachodu uważano to za bardzo niepomyślny znak, zwiastujący nieszczęście czy odpowiedź nie na zadane pytanie.
Natomiast wiatr północny nie odpowiadał na pytania.
Zwracano uwagę na układ chmurna zjawiska pogodowe, szczególnie pioruny.
Niebo u Rzymian zostało podzielone na 16 sektorów. Wyróżniano 11 gatunków piorunów miotanych przez 89 bogów. Przepowiednia opierała się na rodzaju pioruna i sektora nieba, z którego uderzyła.
 
Wróżenie z wody – hydromancja
 
Polega to na interpretowaniu zjawisk, które zachodzą na powierzchni wody. Takie zjawiska jak przypływy, odpływy prądy też należały do wróżby. Persowie prawdopodobnie wynaleźli ta metodę wróżbiarską.
Wzmocnienie magicznego rytuału wróżenia służyły także kamienie szlachetne wkładane dowody oraz złoto.
W czasach średniowiecznych posługiwano się tą metodą do wyznaczania np. winnego kradzieży. Kobiety tworzyły kilka kuleczek z chleba w których była zawinięta karteczka z imieniem. Ta kulka chleba, która szybciej rozpuściła się w wodzie mówiła kto jest winny.
Inną formą wróżenia z wody była gastromancja. Koło naczynia z wodą ustawiało się świece. Następnie kazano młodemu chłopcowi, lub ciężarnej kobiecie spojrzeć w odbicie wody. To co zamigotało im przed oczyma traktowano jako znak.
 
 
Wróżenie z ziemi ( geomancja)
 
W tym pojęciu zawierają się dwie formy wróżbiarskie. Pierwsza z nich wykorzystuje ukształtowanie powierzchni ziemi, a druga polega na przewidywaniu przyszłości na podstawie własnoręcznie narysowanych kropek. To bardzo dziwna metoda gdzie na początku należało szybko narysować bez liczenia 4 grupy punktów. Następnie liczono punkty w każdej grupie, jeśli wychodziła liczba parzysta, stawiano dwie kropki, dla liczby nieparzystej jedną kropkę.
Otrzymano w ten sposób jedną z 16 figur geometrycznych złożonych z kropek. Istniała tabela która określała znaczenia tych figur.
  
Inną ciekawa metodą wróżbiarską było wróżenie z kryształowej kuli ( krystomancja) ,co jest do dziś jeszcze popularne.
Istniało kiedyś przekonanie, by kula nabrała mocy, musiała zostać zakopana na cmentarzu w pobliżu grobu. Można było też włożyć ją do święconej wody, gdzie miała leżeć 3 tygodnie.
Istniało tez przekonanie, że po wyciągnięciu kuli z wody należało rozlać wodę na dziedzińcu kościelnym odczytując 6 rozdział Objawienia św. Jana. Kościół całkowicie odrzucił tą koncepcję i obłożył te osoby które zajmowały się tym surowymi katami pieniężnymi.
 
Inną dość specyficzną metodą wróżbiarstwa była nekromancja - czyli wróżenie z pomocą zmarłych.
Od wieków nasi przodkowie uważali, że zmarli posiedli wiedzę na temat przyszłych losów każdego człowieka. W Grecji wróżbicie kładli się obok grobów i próbowali za pomocą czarów nawiązać kontakt z duchami. Inną metoda było przywoływanie cienia nieboszczyka, od którego chciało uzyskać informacje dotyczące przyszłości.
 
Inną metodą była ornitomancja, czyli wróżenie na podstawie obserwacji ptaków.
Zachowanie się ptaków, ich lot i inne cechy były wykorzystywane do celów wróżbiarskich. Sklasyfikowano loty ptaków w 12 kategoriach, interpretowanych w różny sposób. Np. gdy ptak usiadł po prawej stronie obserwatora było dobrym znakiem. Np. gdy osoba posiadała współmałżonka i na swojej drodze zobaczyła pojedynczą wronę zwiastowało to nieszczęście. Pelikan mówił, że ktoś narazi się na niebezpieczeństwo, spełniając przyjacielską przysługę.
 
Jedną z bardzo dziwnych metod była metoda zwana ichtiomancją  (wróżenie z ryb)
By powróżyć gotowano 10 kawałków ryb i wrzucano do stawu. Gatunki ryb które pochwyciły te kęsy były interpretowane jako znaki wróżebne. Jeśli ryby przyjęły pokarm uważano to za dobry znak, jeśli nie jadły mówiono o zbliżającym się nieszczęściu.
 
Przegląd tak dziwacznych metod wróżbiarskich może wywołać w czytelniku śmiech. Niezliczona ilość tajemnych praktyk pokazuje jednak, jak silna jest u człowieka potrzeba odgadnięcia zagadek przyszłości. Każde interpretowane zjawisko nawiązuje kontakt z nasza podświadomości i intuicją, i nie ważne z czego wróżymy.
{jcomments on}
Kategoria: /