Życie po śmierci - badania naukowe

| |

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

 

Dusza po śmierci
Odpowiedzi na trudne pytania
Jest dość wiele tez mówiących o końcu naszego życia w ciele fizycznym. Wiele spirytystów, badaczy wiedzy tajemnej, filozofów, zastanawia się nad istotą ducha, po fizycznej śmierci ciała.
Wg najszerszej grupy badaczy dusza w chwili śmierci staje się na powrót duchem. Wraca do świata ducha, który czasowo opuściła. Dusza po śmierci zachowuje swoją indywidualność, i nigdy jej nie utraci.
Wielu zastanawia się czy dusza zabiera cos ze sobą, ze świata fizycznego. Oprócz pamięci i życzenia przejścia do lepszego świata nie zabiera ze sobą nic.
Czym dusza jest czystsza tym lepiej pojmuje nicość rzeczy, które zostawiła na ziemi.
Ci, którzy sądzą, że po śmierci wraca dusza do powszechnej całości, są w błędzie, jeżeli rozumieją przez to, że dusza straci swą osobowość.
Życie ducha jest wieczne, żywot ciała jest przejściowy i przemijający. Odłączenie duszy od ciała nie zawsze jest bolesne. Przez ciało często cierpimy bardziej za życia, niż w chwili śmierci. Cierpienia, które pojawiają się niekiedy przy śmierci, są rozkoszą dla niejednego ducha, wyzwalającego się z materii. Przy śmierci naturalnej wskutek wyczerpania organizmu, człowiek opuszcza żywot, nie wiedząc nawet kiedy.
Wielu uczonych zastanawia się czy w chwili odłączania się duszy od ciała, jest to natychmiastowe i gwałtowne przejście. Wg większości, dusza wyzwala się powoli i odlatuje.
Duch za życia złączony jest z ciałem półmaterialnym perispritem. Śmierć niszczy jedynie ciało, ale nie ową powłokę, która odłącza się po skończeniu życia organicznego. Badania wykazują, że odłączenie się perispiritu w chwili śmierci nie jest nagłe i zupełne, lecz dokonuje się to dość powoli z bardzo różna szybkością.
U niektórych ludzi dzieje się to dość szybko i można rzec, że chwila śmierci, trwała kilka godzin,. U innych, zwłaszcza i tych, których żywot był całkiem materialny i zmysłowy, odłączenie dokonuje się, nie tylko szybko i trwa częstokrotnie całe dnie, tygodnie a nawet miesiące.
Im mocniej duch związał się za życia z materią, tym trudniej będzie mu wyzwolić się.
 
Wyniki badań poczynionych u poszczególnych jednostek w chwili śmierci wykazują również, że rozłączenie duszy z ciałem o śmierci dla niektórych jest dość bolesne i trwa dość długo. Dzieje się tak jednak bardzo rzadko, głównie u samobójców.
 
Zdarzają się przypadki, gdzie w agonii dusza już opuścił ciało, w którym pozostało jeszcze życie organiczne. Człowiek nie ma już wtedy świadomości samego siebie, a jednak pozostaje jeszcze w nim duch żywota.
 
Ważnym pytaniem jest, jakie wrażenia odnosi dusza, w chwili, gdy zdaje sobie sprawę z tego, że jest duchem. Wg wielu badaczy zależy to od tego, jak kto żył. Jeżeli popełnił świadomie coś złego, może poczuć się zawstydzony, że tak uczynił. Dla człowieka sprawiedliwego rzecz ma się zupełnie inaczej. Dusza jego czuje się uwolniona od wszelkiego ciężaru i nie obawia się spojrzenia w oczy życiu.
Niektóre duchy po śmierci fizycznej są witane przez swoich przodków, bliskich, którzy już zmarli.
W chwili śmierci wszystko z początku jest w stanie zamętu. Dusza potrzebuje czasu na opamiętanie się, zrozumienia swojego stanu. Okres oszołomienia, następujący po śmierci, jest bardzo różny, może trwać kilka godzin, lecz i kilka miesięcy, miesięcy nawet parę lat. Po nagłej i gwałtownej śmierci, duch jest zaskoczony, zapada w sen, i nie wierzy, że umarł. Zaprzecza temu, chociaż widzi, że nie funkcjonuje już w świecie materii. Dla człowieka nie posiadającego czystego sumienia, stan przejścia dalej jest niepewny, pełen niepokoju.

 

Kategoria: /