Kiedy będzie koniec Świata

| |

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Ziemia zmienia się bezustannie. Nigdy nie jest cicha i spokojna. Pewien rodzaj wulkanów, może doprowadzić do globalnej katastrofy. Taka katastrofa może zniszczyć wielką część ludzkości, zwierząt i roślin i drastycznie zmienić życie tych którzy przeżyli.


Naukowcy określili nowy termin- Superwulkan, który może radykalnie i trwale zmienić życie na naszej planecie. Erupcja zwykłego wulkanu potrafi zabić tysiące ludzi. Superwulkan powoduje oziębienie, które może doprowadzić do kilkuletsetniego mini- zlodowacenia.


Indeks Wybuchowości wulkanicznej (VEI) uwzględnia:

- obojętność wyrzuconej materii

- wysokość kolumny wyrzucanej materii

- opis erupcji

- wysokość płomienia

VEI mierzy się w skali od 1 do 8, przy czym 8 oznacza superwybuch.

Superwulkany istniały od zarania dziejów. Pomagały kształtować nasza Ziemię i jak wykazują badania, przyczyniły się do masowego wymierania gatunków. Ostatni superwybuch miał miejsce 26500 lat temu, kiedy jezioro Trupo na Wyspie Północnej Nowej Zelandii wyrzuciło 1170 kilometrów sześciennych materiałów piroklastycznych.


Do najpotężniejszych erupcji wulkanów zalicza się wybuchy w Kolorado, Indonezji, w Yellowstone oraz w Nowej Zelandii.

Ziemia stale ulega zmianom, jeśli chodzi o aktywność wulkaniczną. Na Pacyfiku znajduje się tzw. Pierścień Ognia. Wzdłuż tego Pierścienia koncentruje się ogromna większość aktywności kosmicznej na Ziemi. Rozważając, gdzie najprawdopodobniej może wybuchnąć Superwulkan zwracamy właśnie uwagę w stronę Pacyfiku.

Naukowcy mówią też że Yellowstone może na nowo się obudzić i wybuchnąć.

Trzęsienia ziemi i coraz większa liczba zjawisk geotermalnych nie muszą oznaczać nadchodzącego wybuchu superwulkanu. Kiedy magma pod pokrywą kaldery zaczyna się poruszać, nie dowodzą, że wybuch superwulkanu jest nieuchronny. Trzęsienia Ziemi mogą spowodować poruszanie się wulkanów i ich erupcje. To samo tyczy się wybuchających wulkanów, po których często zdarzają się trzęsienia.

Najbardziej znanym miejscem aktywnym jest uskok San Andreas. Ten kontynentalny uskok powoduje trzęsienia uderzająco – poślizgowe, które przesuwają płyty tektoniczne. Trzęsienie Ziemi przekraczające 7 stopni w skali Richtera jest nieuchronne, i zbliżamy się do niego.

Superwulkany i wielkie trzęsienia Ziemi, mogą mieć na siebie wielki wpływ. Takie wydarzenia mogą spowodować lokalne ale i również globalne katastroficzne skutki.

Wszyscy wiemy że bieguny wędrują, zmieniając swoje położenie. Ponad 15 tysięcy lat temu Antarktyda nie była skłuta lodem, lecz była kontynentem o różnorodnej faunie. Zamieszkiwali ją także ludzie. Świat pierwszej wielkiej cywilizacji powstał właśnie na Antarktydzie.

Świat stworzył wtedy starożytną rasę, przodującą kolonie w Ameryce Południowej, w Egipcie i Egipcie południowym Iraku.

 

Po tym nastąpiła pierwsza katastrofa. Około 10 tysięcy lat p.n.e cała zewnętrzna warstwa skorupy ziemskiej przesunęła się, co spowodowało że położenie kontynentów zmieniło się w tysiące kilometrów. Północno- wschodnia Ameryka, pokryta lodowcem, przemieściła się na cieplejsze południe, co zakończyło trwającą tysiąclecia epokę lodowcową.

Obszary polarne przesunęły się do góry zabierając Alaskę i Syberię. Antarktyda przesunęła się na południe, w miejsce bieguna. Jego cywilizacja, nawiedzana wielkimi trzęsieniami ziemi i powodziami.

 

Ludność Antarktydy wymarła, lecz zostawiła znaki, które miała odkryć przyszła cywilizacja. Ich wiedza była ogromna, a świadczy chociażby o tym fakt iż wiedzieli kiedy dokładnie nastąpi wielka zagłada ich cywilizacji.

Ludność Antarktydy, której udało się uciec zamieszkali tereny Egiptu i części Europy. Skonstruowali oni Sfinksa, wybudowali piramidy i Świątynię Słońca w Tiahuancaco w Boliwii. Byli świetnymi astrologami i mieli wielką wiedze matematyczną, chemiczna.

Czynili to w nadziei, że gdy ludzie jeszcze raz osiągną odpowiedni poziom rozwoju cywilizacyjnego, odkryją przed nimi znaczenie budowli. W ten właśnie sposób kapłani Antarktydy chcieli uchronić swą wiedzę. Z pokolenia na pokolenie przekazywano mądrość przodków, zaszyfrowaną w mitach, legendach czy kalendarzach.

 

W kalendarzach też jest wzmianka o kolejnych katastrofach, które mają nastąpić. Chociażby można przytoczyć kalendarz Majów, którzy wyznaczają datę katastrofy na rok 2012. Geolodzy jednak odrzucili tą teorię, i ją przemilczeli. Teoria naukowca Hancocka, rozwiązuje niemal każdą zagadkę, w tym przyczynę zlodowaceń, znaczenie legendy o potopie, tajemnice Sfinksa, pochodzenie Egipcjan czy innych cywilizacji.


Badacze maja wgląd w starożytne mapy, świadczące o tym że kontynenty kiedyś inaczej się rozmieszczały. Istnienie takich map dowodzi, że panujące obecnie poglądy na prehistorię są błędne.

Naukowcy udowodnili że średnia temperatura Ziemi nie ulega zmianie, przesuwa się tylko lód, gdy różne części skorupy globu trafiają kolejno do wnętrza arktycznego i antarktycznego kręgu polarnego.

Podczas ostatniej epoki lodowcowej, np. Ameryka Północna była pokryta lodem. Wstrząsy i zmiana klimatu przyniosły w tej krainie zagładę mamutów. Antarktyda natomiast weszła w koło polarne, co spowodowało zlodowacenie większości lądu.

Badacze interesowali się i w dalszym ciągu interesują zaginięciem Atlantydy. W latach 70 XX wieku, dwóch bibliotekarzy kanadyjskich chciało pomóc rozwikłać zagadkę Atlantydy i odkryli mapę starożytnej Atlantydy, podobno stworzoną przez Egipcjan i skradzioną przez rzymian.

Nie odnaleziono Antarktydy bo jest ona pod czapą lodowca. Badacze uważają że duży kontynent nie może po prostu zniknąć, czy być zalany przez wodę, dlatego tez hipoteza ze Atlantyda leży pod lodem jest bardzo realna.

Wiele starożytnych ludów znało podania o tajemniczych dawcach kultury, którzy przybywali, przynosząc ze sobą wiedzę swej cywilizacji. Przekazy Sumerów mówią o dziwnej rybiej postaci, zwanej Oannes, która wraz z innymi podobnymi stworami nauczyła ich pisania, rolnictwa, matematyki czy prawa.

Podobnych dawców kultury znaleźć można w obu Amerykach. Meksykanie czcili istotę zwaną Quetzalcoatl, która przybyła zza morza w łodzi poruszającej się samodzielnie, bez pomocy wioseł. Istota ta nauczyła ludzi wskrzeszać ogień, budować domy. Postać ta byłą znana w Ameryce Południowej i Środkowej pod wieloma imionami- Kukulukan, Wirakocza.

Nie znamy jeszcze przyczyn zlodowaceń i zlodowaceń tym sensie teoria wędrówki biegunów nie została całkowicie obalona. Badacze uznają, że wędrówka kontynentów nie będzie miała wpływu na rok 2012. więc pod tym względem możemy spać spokojnie.

 

Indianie Hopi wierzyli, iż istnieją cykle życia. Pierwszy był cykl minerałów, skał. Potem był cykl roślin, a teraz żyjemy w końcowym etapie trzeciego cyklu- cyklu zwierząt, po którym zacznie się cykl człowieka. Kiedy wkroczymy w ten ostatni, będziemy mogli wykorzystać największe moce i potęgi.


Wielu z nas wierzy, że nadchodzi już czas, kiedy spełniają się proroctwa przepowiadane od wieków. Każde z tych proroctw mówi o wielkiej zmianie w życiu na ziemi. Przepowiednie zazwyczaj wskazują drogę śmierci, zniszczenia, po którym nastąpi odnowa i odrodzenie, oraz ewolucja świadomego człowieka.


Jeszcze nie wiemy, co się wydarzy i jaką droga pójdzie nasza przyszłość, ale możliwe że odgrywamy ważna rolę w tym, jak sprawy się potoczą.


Proroctwa Indian Hopi opisują konflikt, zniszczenie i ostatecznie odnowę jako część procesu oczyszczenia. Uważa się, że ten czas jest już przed nami, bo wypełniły się wszystkie proroctwa.

 

Wkrótce nastąpi koniec Czwartego Świata i nadejdzie Piąty Świat. Znaki, że nadchodzi wielkie zniszczenie pojawiają się od wielu lat.

Przepowiednie

„ Oto Znak Pierwszy- powiedziano nam o nadejście ludzi o białej skórze, którzy zajmą ziemie nienależące do nich. ludzi, którzy uderzają na wrogów gromem”.
„ Oto Znak Drugi- nasze ziemie zobaczą nadejście kołowrotków wypełnionych głosami” ( biali ludzie jadący wozami przez prerie)
„ Oto Znak Trzeci- dziwna bestia, podobna do byka, ale z długimi rogami tłumnie zasiedli nasze ziemie” ( nadejście stad bydła sprowadzonych przez białych ludzi)
„ Oto Znak Czwarty- po ziemi będą przebiegały żelazne węże” ( linie kolejowe)
„ Oto Znak Piąty – cały kraj zostanie opleciony gigantyczną siecią pajęczą” ( linie telefoniczne i elektryczne)
„ Oto Znak Szósty- po całym kraju będą płynęły rzeki z kamienia, odbijające słońce” ( sieć dróg i autostrad)
„ Oto Znak Siódmy – usłyszycie, że morze zmienia barwę na czarną i z tego powodu wiele żywych istot ginie” ( plamy ropy naftowej na powierzchni oceanów)
„ Oto Znak Ósmy – ujrzycie wielu młodych ludzi, którzy będą, podobnie do nas, nosili długie włosy, przyłączali się do grup plemiennych i uczyli się od nich życia i mądrości” ( pokolenie dzieci kwiatów)
„ Oto Znak Dziewiąty i ostatni- dowiecie się o miejscu do mieszkania w Niobie, nad ziemią, które się rozbije z wielkim hukiem. Pojawi się ono jako błękitna gwiazda” ( katastrofa stacji kosmicznej? UFO? )

Po wypełnieniu się tych znaków, jak wierzyli Hopi, będziemy mogli oczyścić swoje dusze, dzięki czemu zyskamy dostęp do Piątego Świata.

Indianie podkreślili, że oprócz sądu ostatecznego, śmierci i zniszczenia jest inne wyjście.


Obecnie podobno znajdujemy się w okresie przyspieszenia planetarnego, które doprowadzi do zmian ewolucyjnych w ludzkiej duszy.

Podobno jesteśmy w trakcie procesu wydostawania się na kolejny szczebel bytu, a w roku 2012 będziemy już gotowi przenieść się do innego wymiaru i innej częstotliwości naszej egzystencji.

Według biblijnych proroków nasze miejsce we wszechświecie odzyskamy wraz z nadejściem Mesjasza. Ale nawet w tradycji żydowskiej istnieją sprzeczne poglądy co do tego, czy owa zmiana nastąpi z powodu narodzenia zbawiciele czy tez będziemy mogli przekroczyć granice świadomości i zapoczątkować nowy, wiek, nowy sposób życia.

Według Indian Hopi dano nam możliwość wyboru. Od nas zależy, czy będziemy myśleć rozumem czy sercem. Jeśli będziemy słuchać intuicji bez problemu przejdziemy z Ery Zwierząt do Ery Człowieka.


Istnieje również pewien pogląd, który głosi ze znajdujemy się w punkcie ewolucji, w którym już możemy się wznieść, czyli porzucić nasze swoje fizyczne ciała i żyć jako istoty energetyczne czy tez krystaliczne istoty świetlne.

Zwolennicy uważają, że kiedy zmienimy węglowa budowę komórek na silikonową. Zmiana węgla na silikon sprawi, że będziemy niewidzialni dla tych, którzy zamieszkują świat trzech wymiarów. Może wydawać się to nieprawdopodobne, ale wg niektórych naukowców możliwe.

Mogą się również uaktywnić w naszych ciałach łańcuchy DNA, które do tej pory pozostawały uśpione. W rezultacie czego możemy zyskać nowa świadomość i nowe możliwości, o których istnieniu do tej pory nie mieliśmy pojęcia. gdy dojdzie do zmian genetycznych, pojawią się symptomy fizyczne.

Istnieje nawet lista możliwych zmian w zachowaniu naszego ciała. W skład tej listy wchodzą takie odczucia jak bóle głowy, niestabilny wzrok, poczucie głębszego widzenia, utrata orientacji w czasie, podwyższona wrażliwość na wszystkie zmysły, depresja, osłabienie, brak koncentracji, nagła potrzeba większej przestrzeni, zainteresowania nowymi kolorami, poczucie że czas szybko mija, zmiany priorytetów życiowych.

Wniebowzięcie to proces. Wnosimy się w górę przez emocjonalne wyzwolenie się, czyli zablokowanie drugiej czakry.

Warto nauczyć się patrzeć na świat trochę inaczej niż zazwyczaj. Pieniądze, fizyczność są mniej ważne niż duchowość, rozwój osobisty.

Nasz rozwój będzie szedł w stronę zmiany sposobu myślenia i postrzegania naszej rzeczywistości.

Kategoria: /