Przeczucie - czym jest?

| |

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Przeczucie czyli ogólne wrażenie, że ma nastąpić jakieś bliżej nieokreślone zdarzenie, najczęściej katastrofalne, choć niekoniecznie. Żadne informacje na jego temat nie są dostępne z normalnych źródeł.

Przeczuciem kierują się zwykli ludzie, ale głównie jasnowidze.

Jednym z podstawowych pytań, jakie stawiają badacze jasnowidztwa, jest to, czy szczegółowe informacje na temat danej osoby można poznać jedynie siłą umysłu. Szwajcarski naukowiec uważał zdolności parapsychologiczne za naturalny dar.

Zauważył on, że za każdym razem, gdy poznaje nową osobę i rozmawia z nią, widzi wydarzenia z jej wcześniejszego życia. Określił te doznania jako całkowicie bezwiedne, lecz wyraźne. Jego wizje okazywały się niezwykle trafne. Jasnowidze rzadko wykazują się tak wysokim stopniem dokładności.

Wszyscy znają los Tytanica. Luksusowy transatlantyk brytyjski zderzył się z góra lodową na południowym Atlantyku. Na statku brakowało szalup, wiec ocalało zaledwie 705 z 2207 pasażerów. Dla wielu nie była to niespodzianka, dotycząca katastrofy.

W 1892 roku angielski dziennikarz W.T. Stad zamieścił opowieść. Była w niej opisana historia uratowania przez załogę statku rozbitków z innego liniowca, który zatonął na oceanie w wyniku zderzenia z górą lodową. Pozostali pasażerowie zginęli, ponieważ na zatopionym statku nie było wystarczającej liczby szalup ratunkowych. Jego kapitan nazywał się E.J. Smith- tak samo, jak kapitan Tytanic.

Dziennikarz tenor dawna interesował się parapsychologią, prawdopodobnie przeczuwał te wydarzenia i przedstawił je w opowiadaniu. Stad rzeczywiście utonął w Atlantyku, co więcej utonął w Titanicu. 

Istnieje też powieść Morgana Robertsona „ Na darmo” -1898. też opowiada o tragicznym w skutkach zderzeniu luksusowego statku z góra lodową. Nazywał się on Titan, a katastrofa również miała miejsce w kwietniu. Uważany za niezatapialny, miał za mało łodzi ratunkowych, by mogli uratować się wszyscy pasażerowie. 

Wiele innych osób przewidziało katastrofę Titanica. Stad dostał list od pewnego duchownego, który przestrzegał go przed podróżą tym statkiem.

Colin Macdonald trzykrotnie odmówił zajęcia stanowiska drugiego inżyniera na Titanicu, tłumacząc że ma złe przeczucia. 

Inna historia opowiada o 9 letniej dziewczynce z Aberfan w Walii.Miała ona dziwny sen. Rano powiedziała mamie, że śniło jej się że poszła do szkoły, ale jej tam nie było, Wszystko znikło pod czymś czarnym. Następnego dnia pół miliona ton żużlu z pobliskiej hałdy rozmokłej na skutek opadów, zsunęło się na szkołę. Dziewczynka wraz z 143 osobami zginęła.

Katastrofę tę przewidziały tez inne osoby.

Przeczucia wielkich katastrof, czasami niezwiązanych z osobą ich doświadczającą, są dość rzadkie. Zazwyczaj odnoszą się do tragedii, które pochłaniają ogromne cierpienia. 

Barbara Garwell, gospodyni domowa z Anglii, od dzieciństwa miła sny które się sprawdzały. W 1981 roku przyśnił jej się nieudany zamach na Ronalda Regana. Wyśniła zamordowanie prezydenta Egiptu Ankara Sałata. Każda z tych tragedii miała miejsce dokładnie 21 dni po jej śnie. Natomiast wypadki, które kobieta widzi na jawie, zdarzają się zazwyczaj po 3 dniach. 10 maja 1982 roku przeczuwała, że do 3 dni będzie zamach na Jana Pawła II, i tak się stało, Jakiś mężczyzna rzucił się z bagnetem na Jana Pawła II.

Badacze sugerują że przeczucia nie mają miejsca w świecie czysto materialnym. Jeśli jednak takie przypadki istnieją, należy podać w wątpliwość naturę świata materialnego w postaci jaką znamy. 

Istnieją dość często przeczucia odnośnie czyjejś lub własnej śmierci.

Dziesięć dni przed śmiercią Abraham Lincoln, miał straszny sen. Szedł przez Biały Dom, w którym panowała martwa cisza.. Kiedy doszedł do pokoju Wschodniego, zobaczył katafalk, w nim ciało. Było dużo ludzi i warta honorowa. Lincoln zapytał jednego z żołnierzy „ któż to zmarł?”. W odpowiedzi usłyszał „ Nasz prezydent, został zamordowany przez zamachowca”
Lincoln przez całe swoje życie interesował się zjawiskami paranormalnymi, przeczucia nie były mu obce. Miał skłonności do mistycyzmu i uważał, że jego losem kieruje jakaś siła wyższa. Jego żona Mary Todd, była spirytystką. Oboje często uczestniczyli w seansach.

Prorocze sny, których często i doświadczał prezydent, przypuszczalnie sprawiły, że ku rozpaczy swych współpracowników lekceważył własne bezpieczeństwo.

W dniu zabójstwa Lincolna, powiedział członkowi swej straży że od 3 dni śniła mu się własna śmierć z rąk zamachowca.

Kategoria: /