Ezoteryka XX wieku

| |

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

 Koncepcja ezoteryki powstała w XIX wieku, a po raz pierwszy słowo to zostało użyte w 1828 roku z ust Jacques Mattersa. Potem Eliphas Levi, rozpowszechnił użycie słowa Ezoteryka oraz okultyzm. Ezoteryka sama w sobie odnosi się do rzeczy tajemnych, nieodgadnionych i ukrytych.

Dwudziesty wiek był bardzo bogaty w książki, teorie, szkoły, wydarzenia i różne ruchy. W tym czasie rozwinęły się dyscypliny okultystyczne drugorzędowe, trzeciorzędowe i jeszcze węższe. Pojawiają się np. astrologowie zajmujący się jedynie horoskopami partnerskimi, czy wróżbici pracujący np. tylko z runami, czy kartami.
Taki specjalista bardzo dobrze orientuje się w swojej wąskiej dyscyplinie, w pozostałych mniej lub bardziej. Aby jednak pracować i obracać się w ezoteryzmie należy uwierzyć w siebie, a do tego potrzebna jest koncepcja ideologiczna.


Specjaliści- Ezoterycy poszukują dla siebie takiej koncepcji i znajdują ją, ale przy czym często wpadają w pułapkę. Wiele ezoteryków wybiera sobie jakaś koncepcje zawartą w którejś książce, którą przeczytali, gdyż ciężko jest im znaleźć taką która by im w całości przypadła do gustu. 
Na rynku dostępnych jest wiele książek o buddyzmie, chrześcijaństwie, safizmie czy teozofii, czy innych systemów ideologicznych. 
Największy błąd jaki może popełnić osoba zajmującą się Ezoteryką jest wiara w jedną ideologię, przy jednoczesnym uznaniem wszystkich pozostałych za szkodliwe i niepotrzebne. 
Dla prawdziwego Ezoteryka nie może być niczego szkodliwego, czy niepotrzebnego w dziedzictwie poprzednich epok. 
Jeśli człowiek pozwoli na to by jakaś jedna ideologia zawładnęła nim całkowicie pozwalamy na zamknięcie się umysłu na prawdę. Należy odgraniczyć jednak religię, filozofię i ezoterykę od siebie.
Niektórzy zaczynają budować swoją własną teorię, wyprzedzając tym samym różne teorie. Z czasem w głowach ezoteryków gromadzi się wiedza, ulega znaczenie pewnych pojęć, wzbogaca się w zestaw dostępnych detali, mimo że obraz świata pozostaje taki sam. 
Musimy zrozumieć, że „prawda jest tym, w co wierzymy, tym co uważamy za Prawdę”, jak mówił o tym sam Jezus Chrystus.
W XX wieku zaznaczyły się trzy główne kierunki rozwoju ezoteryki.

 

Pierwsza z nich to filozofia ezoteryczna, czyli próba teoretycznego opracowania wzajemnych związków miedzy człowiekiem a światem, mikrokosmosem a makrokosmosem.
Drugi kierunek to Ezoteryka stosowana jako sposób badania niezwykłych zjawisk i zdolności człowieka. 
Trzeci kierunek to praktyki ezoteryczne, czyli wykorzystanie obrzędów ezoterycznych i metod w pracy z ezoterykami.
Filozofia ezoteryczna jest pojęciem dość obszernym, ponieważ zawiera w sobie nie tylko ogólną teorię wszystkiego ale i wszystkie pozostałe elementu takie jak filozofia, religia, oraz wzajemne miedzy nimi powiązania. 
Jednymi z najlepszych pisarzy ezoterycznych XX wieku byli – Gilbert Kit Cherterton, Stanisław Lew czy Carlos Casteneda.
XX wiek zaczyna się od ciekawej ideologii Kosmizmu, którego twórca był Rosjanin, Mikołaj Fiodorowicz Fiedorow. Nie jest to ruch czysto ezoteryczny, lecz wynikiem dążenia uczonych naturalistów do przywrócenia całościowego obrazu świata, obalonego przez racjonalistyczne koncepcje poprzedniego stulecia.
Według Kosmitów człowiek nie tylko odczuwa na sobie oddziaływanie Kosmosu i procesów przyrodniczych, ale i sam jest zdolny do wywierania oddziaływania na Kosmos.
Mało znanym nam obecnie ezoterykiem był Gieorgij Iwanowicz Gurdżijew z Armenii, który był obdarzony zdolnościami paranormalnymi. Był on również filozofem. Uważało, że dusza ( monada) rodzi się po to, żeby zdobyć dla siebie zaszczytne miejsce we wszechświatowej hierarchii. Ten, komu się to uda w trakcie kilku kolejnych wcieleń, jest godny wieczności.
Do tego czasu były znane trzy drogi samodoskonalenia się i poznania świata. Pierwsza z nich był derwisz czyli niższa asceza i panowanie nad ciałem. Mnich był druga drogą tzw. wyższa ascezą i panowaniem nad duchem, a jogin był ostatnią drogą, w którym zawierało się jedno i drugie. Istnieje jednak jeszcze czwarta droga- harmoniczny rozwój.
w XX wieku próbowano zrozumieć naukę chrześcijaństwa. Ciekawym przykładem nowych teorii na temat chrześcijaństwa był Uspieński. W swojej książce „ Nowy Model wszechświata”, rozpatruje on symbolikę Tarota, rozważa problemy jogi i symbolikę widzeń sennych. Według niego Jezus Chrystus był nie prorokiem, a nauczycielem. Posługiwał się od przypowieściami, aby zrozumieli go jedynie swoi, zaś jego nauka była wysoce ezoteryczna. 
Autor ten dokładnie analizuje tekst Nowego Testamentu, odkrywając w nim sens ezoteryczny. Niestety Nowy Testament zawiera w sobie tylko cztery ewangelie z pośród ponad czterdziestu źródeł.
W 30 latach XX wieku runęły nadzieje teozofów na stworzenie światowej religii. Mimo tego różne ruchy ezoteryczne na całym świecie występowały rozwijały się.
Końcem XIX wieku pojawiła się idea ogólnoświatowej „ Białej Loży” czy Białego Bractwa. Opiera się ona na tym prostym fakcie, że liczba ludzi, skłonnych do ezoterycznych uogólnień, we wszystkich bractwach i czasach, stanowiła nie więcej niż 5-10 procent. Nie dlatego, że nie była reszta do tego zdolna, ale dlatego że ich to po prostu nie interesowało.
Wielcy Badacze ezoteryki Helena Bławatka, czy Crowley uważali, że tacy ludzie powinni stanowić wspólnotę, która jest świadoma roli ludzkości w Kosmosie i są powołani do uświadamiania tego innym.
Grup ezoterycznych w XX wieku powstało bardzo wiele, a ich poglądy było często sprzeczne ze sobą. 
Gnostycy, którzy nauczali, że ten świat nie jest naszym prawdziwym domem, że gdy przejdziemy przez iluzję i zrozumiemy nasza prawdziwą naturę, będziemy mogli uciec z Ziemi i powrócić do świata duchowego. 
Hermetyzm w tym Astrologia, opiera się na założeniu, że dusza i kosmos są ze sobą połączone, i nawzajem na siebie oddziałują. 
Masoneria i niektóre formy alchemii używają nawet symbolicznych sposobów by pomóc adeptom w ich dążeniu do stania się lepszymi, czego celem jest zbliżanie się ku boskości. 
Teozofia i jej odłamy nauczają, że istnieją ukryci mistrzowie, nauczyciele, którzy kierują rozwojem duchowym ludzkości. 
Natomiast Spirytualizm kładzie nacisk na bezpośrednie doświadczenia życia pozagrobowego poprzez kontakty z duchami.
Istniały również zakony chrześcijańskie, które w swoim czasie pragnęły poznać tajemnice świata. Taki właśnie był Hermetyczny Zakon Złotej Zorzy, czy inaczej mówią Złotego Brzasku, założony w 1887 roku przez kilku brytyjskich intelektualistów jako alternatywa dla masonów, którzy według nich byli zbyt mocno zafascynowani chrześcijańskim ezoteryzmem. 
Słynnymi członkami tego zakonu był np. Alistair Crowley czy pisarz Artur Conan Doyle. w 30 latach jednak zakon ten rozpadł się gdyż członkowie nie mogli się ze sobą porozumieć.
Znany ezoteryk i twórca ciekawych kart Tarota, Crowley wstąpił do Zakonu Świątyni wschodu, a później został jego przywódcą. Był on człowiekiem, który wiele podróżował i poznawał wiele kultur i ideologii. Podobno w 1904 roku w Kairze głos pozaziemskiej cywilizacji oznajmił mu, że dla ludzkości nadchodzi nowa era i Dzięki za wszystko i temu stworzył on Księgę Zakonu. 
To on zauważył, że dowolne świadome działanie człowieka jest już magią, ponieważ odbywa się nie tylko w płaszczyźnie widzialnej, ale i niewidzialnej. 
Posiadał on duże zdolności paranormalne, i dzięki temu stworzył on karty, które w dość ekspresywny sposób emitują jego energię.
W XX wieku powstały tez sekty, a także ukryte sekty. Stworzyła się teoria sekty destruktywnej. Oznacza to zakon w jego fałszywym, złym aspekcie, kiedy to deklarowane szczytne ideały świadomie wykorzystywane jako przykrywka dla prawdziwego celu jej przywódcy, nawet nie władzy, a tylko wyłącznie pieniędzy. 
Cechami charakterystycznymi sekty destruktywnej jest np.- kult jednostki jako przywódcy, odseparowanie zwykłego członka od wszystkich poprzednich grup, i znaczne potrzeby ekonomiczne, które wcześniej czy później obnażają jej kryminalne tło. 
Klasycznym przykładem takiej sekty jest sekta Sun Myung Moon.
W 1952 roku Lafayette Ron Hubbard założył Stowarzyszenie Scjentologiczne, zaś po roku przemianował je na Kościół Scjentologiczny, co nie tylko chroniło przez płaceniem podatków, ale także pomogło w pozyskaniu nowych członków na całym świecie. 
Nauka ta o zdrowych zasadach przeszła przez stadium instytucjonalizacji, ewolucji, a potem przekształciła się w biurokratyczną machinę.
W latach 70 powstawały to coraz nowsze nurty, szczególnie takie które dokonywały analizy teorii względności, mechaniki kwantowej czy cybernetyki.
Nadciąga nieubłaganie Era Wodnika, w którym panować będzie okres nie podziałów, a zjednoczenia, duchowego pluralizmu i wstąpienia ludzkości w nowy stopień poznania, uświadomienie sobie przez nie swego miejsca na Ziemi.

{jcomments on}

Kategoria: /